Aktualności

O tym co dzieje się ... OBECNIE ...

http://www.spchgdansk.pl
https://www.facebook.com/orogdansk

Ośrodek Rozwoju Osobistego Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich w Gdańsku.
 



I co dz
iało się ... WCZEŚNIEJ ...

Warsztat psychologiczno - medytacyjny: co w ciszy gra?
dr Karolina Siodmiak,
psycholog, psychoterapeutka
termin maj- czerwiec 2018

Spotkania odbywały się raz w tygodniu (całość 24 godziny). …Jeśli poszukujesz ciszy w swoim codziennym życiu; …Jeśli chcesz doświadczyć i zrozumieć to, co dzieje się w Twojej wewnętrznej ciszy lub chaosie i pospiechu zwyczajnego życia. Zapraszam Ciebie na warsztaty, które pokażą jak doświadczać wewnętrznej ciszy, która może się stać źródłem siły i łagodności w relacji do siebie i do innych. Będziemy do tego dążyć poprzez umiejętność przyjmowania własnego życia takim jakie ono jest i wprowadzanie zmian, tam gdzie to jest możliwe. W ramach warsztatu uczyliśmy się odczytywać sygnały z ciała, pracować z myślami i uczuciami, odkrywać siebie w relacji z drugim człowiekiem oraz poznawać medytację chrześcijańską wypracowaną w Benedyktyńskim Ośrodku Medytacji Chrześcijańskiej w Lubiniu.


WRSZTAT DLA PAR
w ramach Tygodnia Małżeństwa 7-14.02.2016
, dnia 8.02.16 godz.19.30-21.30, www.tydzienmalzenstwa.pl
dr Karolina Siodmiak, psycholog, psychoterapeutka

Temat:Bliskość w relacji – pomiędzy autonomią, a zależnością.

Warsztat odbył się w grupie kameralnej - 5 par. Bycie w relacji to proces dynamiczny pomiędzy biegunami– przybliżania i oddalania, podzielania wspólnoty (tego co podobne i ważne) i oddzielenia poprzez doświadczenie różnorodności – tego co różni i jest specyficzne tylko dla jednej osoby. Małżonkowie mieli możliwość doświadczyć balansowania pomiędzy tymi biegunami, przypatrzyć się temu jak jest, w celu integracji tych biegunów i otwarcia się na siebie.


KONFERENCJA Zagrożenia rozwoju osobowości młodego człowieka na początku XXI wieku
 
Ogólnopolska Konferencja Naukowa Uniwersytet Gdański, 20-22.11.2015

dr Karolina Siodmiak, psycholog, psychoterapeutka
Referat: Prze - bodźcowanie, dlaczego boimy się ciszy?


W dzisiejszych czasach trudno o ciszę. Boimy się jej, bo kojarzy się z nudą albo niepewnością. Wielu z nas nie potrafi się w ciszy zrelaksować –mówiła dr Karolina Siodmiak w swojej prelekcji „Prze-bodźcowanie – dlaczego boimy się ciszy?”

O zagrożeniach osobowości w XXI wieku

Papież Franciszek to trafnie określił, zadając pytanie, czy umiemy tracić czas ze swoimi dziećmi. To jest apel. Bo nasze dzieci nie będą pamiętały pięknie wysprzątanego domu, ale zapamiętają, że ze mną 
jako rodzicem można zawsze porozmawiać – wyjaśnia Renata Mroczkowska z Towarzystwa Edukacyjnego Lokomotywa. Na Uniwersytecie Gdańskim odbył się cykl wykładów w ramach 9. Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej poświęconej zagrożeniom rozwoju osobowości młodego człowieka na początku XXI wieku. Konferencja odbywała się pod hasłem: „Kochać i wychowywać. Błędy, skutki, prewencja”.

Justyna Liptak/ Foto Gość Gość Gdański 48/2015, źródło: O zagrożeniach osobowości w XXI wieku dodane 26.11.2015 00:00, więcej na: http://gdansk.gosc.pl/doc/2840640.O-zagrozeniach-osobowosci-w-XXI-wieku |  


8 tygodniowy WA
RSZTAT rozwoju osobistego "Pustelnia psychologiczna w mieście" 
dr Karolina Siodmiak, psycholog, psychoterapeutka

 
16.02 - 17.04.2015

Ośrodek Rozwoju Osobistego Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich w Gdańsku.

Pustelnia jest miejscem paradoksów: miejscem odosobnienia położonego z dala od cywilizacji i jednocześnie w centrum miasta, zakorzeniona religijnie (chrześcijaństwo) i posługująca się narzędziami psychologicznymi, miejscem odpoczynku i intensywnej pracy, aby żyć zgodnie z własnymi wartościami i odkrywać radość chwili w swoim życiu. Uczestnicy warsztatu otrzymają praktyczne wskazówki na drodze do prostoty, smakowania i cieszenia się życiem. Będą mieli możliwość odkrywać na nowo poprzez indywidualne doświadczenie, tego co ważne i wartościowe w ich życiu. Praktyka uważności chrześcijańskiej to wyzwanie dla kultury nadmiaru, chaosu i pośpiechu.

SPOTKANIE z Markiem Kamińskim "Podróże duchowe"

panel dyskusyjny

04.12.2014, godz. 18.00.
Ośrodek Rozwoju Osobistego Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich w Gdańsku.

Najlepszą drogą do odkrycia siebie i swoich marzeń jest rozmowa z samym sobą. Coś, za czym warto podążać, musi płynąć z naszego wnętrza - mówi Marek Kamiński, podróżnik, polarnik, zdobywca obu biegunów.
Zajrzyj do swego wnętrza

Sprawozdanie ze spotkaniu w całości można przeczytać w Gościu Niedzielnym: http://gdansk.gosc.pl/doc/2274503.Zajrzyj-do-swego-wnetrza

W rozmowie wzięły udział: Agnieszka Kamińska, psycholog, prezes SPCh o/Gdańsk, Anna Bialik, mediator i Karolina Siodmiak, psycholog, która zainicjowała spotkanie z podróżnikiem. Dyskusję poprowadziła Małgorzata Prawdzik, trener biznesu.

- Zaprosiliśmy pana Marka, ponieważ czytając jego książki, stwierdziliśmy, że jest on osobą, która podobnie jak my myśli o człowieku, poszukuje jakiejś głębi, jest propagatorem rozwoju osobistego, poznawania siebie, swoich pragnień i realizowania swoich celów - wyjaśnia Agnieszka Kamińska, Przewodnicząca Zarządu Oddziału Gdańskiego Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich.

W czasie spotkania podróżnik opowiadał zgromadzonym m.in. o procesie odkrywania siebie i wyznaczaniu sobie biegunów, czyli życiowych celów, wyjątkowych dla niego miejscach, wizycie u japońskiej księżnej i kontemplacji.

- Pamiętam, że w odkryciu mojego bieguna (red. czyli życiowego celu) bardzo mi pomogło prowadzenie dialogu z samym sobą - mówi Marek Kamiński. Podróżnik podkreśla, że takie działanie w jego przypadku sprawdza się do dzisiaj. Najpierw rozmawia z samym sobą, pyta się, co jest dla niego ważne, jakie myśli do niego powracają, obserwuje te myśli, stara się za nimi podążać i oswajać się z nimi.

Polarnik opowiadał, że w czasie drogi na bieguny, w momentach zniechęcenia pomagało mu liczenie do tysiąca, prowadzenie dzienniczka i modlitwa. - To był pewien rodzaj medytacji, wprawianie się w stan pewnego transu i wyłączanie myślenia - wyjaśnia. - Czasami powtarzałem sobie jakieś wiersze i piosenki. Środków szukałem w sobie. Czegoś znajomego, jakiejś melodii, która mnie poprowadzi - dodaje.

 


WYKŁAD dla rodziców "Odwaga bycia rodzicem niedoskonałym..."
dr Karolina Siodmiak

28.10.2014, godz. 16.00.
Przedszkole Sióstr Dominikanek w Gdyni.

Podstawą uważnego rodzicielstwa jest relacja z samym sobą. Prawdziwą sztuką w codziennym życiu jest przyjmowanie siebie nawzajem z własnymi brakami, cieszenie się obecnością, a także poszukiwanie równowagi pomiedzy byciem, myśleniem i działaniem...

WARSZTAT dla rodziców "Jak wzmocnić więź z dzieckiem w czasie wakacji"
dr Karolina Siodmiak

03.07.2014, godz. 18.00 - 20.00, liczba osób 12.
Ośrodek Rozwoju Osobistego Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich (SPCh) w Gdańsku.
 

Czas wakacji jest dobrym momentem, aby odnowić więź z dzieckiem, aby odkryć inną jakość tej relacji koncentrując się bardziej na towarzyszeniu mu, a mniej na kontroli. Uważne rodzicielstwo jest propozycją akceptacji dziecka, przypatrywania się mu z ciekawością, odnajdywania go na nowo, a także siebie w tej relacji.


GAZETA TRÓJMIASTO- kilka słów na temat arteterapii
20.06.2014, godz. 10.00, "Arteterapia - sztuka, która leczy",
autor: Katarzyna Mikołajczyk
k.mikolajczyk@trojmiasto.pl
http://zdrowie.trojmiasto.pl/Arteterapia-sztuka-ktora-leczy-n80444.html

Arteterapia - sztuka, która leczy

Arteterapeuta jest w stanie odczytać stan emocjonalny dziecka m.in. poprzez rysunki jakie ono maluje. Arteterapia, czyli terapia poprzez sztukę, jest uznaną formą psychoterapii m.in. w Anglii czy Stanach Zjednoczonych. Choć w Polsce zawód arteterapeuty oficjalnie nie istnieje, nie brakuje chętnych do zdobycia kwalifikacji w tej dziedzinie. W Gdańskim Uniwersytecie Medycznym trwa właśnie trzecia edycja studiów podyplomowych na tym kierunku. Ich absolwenci wykorzystują zdobytą wiedzę zarówno w swojej pracy zawodowej (często są to lekarze, psycholodzy, pedagodzy, artyści), jak i w życiu osobistym, bo arteterapia to przede wszystkim możliwość rozwoju osobistego i poszukiwanie tych rzadziej używanych dróg do wnętrza własnego lub pacjenta.- Podjęłam te studia, żeby poszerzyć swoją wiedzę psychologiczną i psychiatryczną, bo tego rodzaju przygotowanie w szkole bardzo się przydaje - mówi nauczycielka fortepianu i zajęć tanecznych w Ogólnokształcącej Szkole Muzycznej I i II stopnia w Gdańsku Ewa Włodarczyk, absolwentka kierunku Arteterapia w GUM. - Bardzo przydatna jest też ogólna wiedza o możliwościach zastosowania terapeutycznego różnych technik, jak i o korelacji muzyki i plastyki.Oprócz jej innych zalet, arteterapia jest nieocenioną pomocą przy stawianiu diagnozy, szczególnie w przypadku dzieci.- Przykładowo, polecenie dziecku narysowania swojej rodziny, może udzielić osobie proszącej o to szereg ciekawych informacji na temat relacji w rodzinie - mówi dr hab. n. med. Bogusław Borys, specjalista psychologii klinicznej, Kierownik Podyplomowych Studiów z zakresu Arteterapii w GUMed.- Kto dla kogo jest ważny, kto jest ważny dla autora rysunku, jak autor czy autorka rysunku widzi siebie, czy w ogóle jest na tym rysunku itd. Niekiedy rysunek - i to może dotyczyć również osób dorosłych - "otwiera drzwi" do "twierdzy" - wnętrza człowieka i staje się pierwszą informacją do nawiązania rozmowy z kimś, kto jest totalnie zamknięty.Metoda ta jest szczególnie pomocna w nawiązaniu kontaktu, gdy terapeuta ma do czynienia z dzieckiem, zwłaszcza po traumatycznych przeżyciach lub z problemami emocjonalnymi. - Dzięki arteterapii dziecko osłabionymi mechanizmami obronnymi wyraża emocje w bezpieczny dla siebie sposób - podkreśla arteterapeutka Alina Wiśniewska, prezes Gdańskiej Fundacji Terapii i Rozwoju. - Arteterapia sprzyja budowaniu dobrego, opartego na szczerości kontaktu. Zamknięte w sobie dziecko może operować symbolami, a specjalista powinien potrafić odczytać, jakiego rodzaju są to treści, co dziecko chce przekazać.Na techniki i metody tej formy terapii składają się m.in. różne rodzaje zajęć plastycznych, choreoterapia, muzykoterapia, biblioterapia, a nawet ikebana (japońska sztuka układania kwiatów) - dobry jest każdy sposób, który pomoże wyrazić to, czego nie udaje się po prostu powiedzieć.- Możliwości różnych form arteterapii jest dużo. W dużej mierze zależy to od inwencji arteterapeuty. Najprostszy terapeutyczny aspekt widoczny jest przy zastosowaniu słuchania odpowiedniej, wyciszającej muzyki (muzykoterapia) - mówi dr Bogusław Borys. - Instrumenty muzyczne mogą z kolei służyć do wyrażania własnych emocji, których nie potrafimy okazać inaczej. Przykładem może być próba pokazania złości uderzając w bębenek - to również jest forma muzykoterapii. Zaś człowiek "wycofany", tkwiący niejako w kręgu swoich obsesji przyglądając się osobie tańczącej, wykonującej ruchy taneczne może z czasem też włączyć się w rytm i ruch.Terapia ta sprawdza się nie tylko w pracy z dziećmi i młodzieżą, z powodzeniem stosuje się ją także w terapii rodzinnej. W zależności od potrzeb, łączy się ją z innymi sposobami diagnozowania i leczenia.-Arteterapia nie jest metodą samodzielną w procesie leczenia. Według mnie jest metodą pomocniczą, uzupełniającą, co nie znaczy nieważną - podkreśla dr Bogusław Borys. - Trudno byłoby jakieś zaburzenie czy dysfunkcję leczyć wyłącznie stosując arteterapię. Myślę, że tą samą metodę można bardzo różnie wykorzystać w zależności od warsztatu poznawczego, którym się dysponuje. Na pewno doświadczony psycholog kliniczny potrafi znacznie więcej odczytać np. z rysunku, niż człowiek mający mniej wiedzy w zakresie psychologii, czy psychopatologii. Specjaliści są zgodni, że ta forma terapii okazuje się bardzo przydatna w diagnozowaniu zaburzeń, kiedy jest stosowana wraz z innymi metodami, pełniąc funkcje pomocnicze. - Arteterapeuci mogą postawić diagnozę indywidualnie i na podstawie obserwacji wielu prac klienta w całokształcie jego aktywności twórczej oraz przebiegu sesji terapeutycznych, a nie na podstawie pojedynczej rozmowy na temat obrazu - mówi dr Karolina Siodmiak z Pracowni Rozwoju i Psychoterapii "Integralne życie". - Jednak oderwana od kontekstu, bez interpretacji i znaczeń może okazać się niewystarczająca lub wręcz myląca. Póki co, arteterapeuci nie są w Polsce oficjalnie uznanymi specjalistami. Mogą uzyskać certyfikaty różnych stowarzyszeń zrzeszających arteterapeutów, ale nie posiadają kodu zawodu, a ich praca nie jest uznawana i refundowana przez NFZ.
- Status arteterapii wciąż nie jest w Polsce sprecyzowany, co przejawia się w braku jasności co do kwestii jej statusu, a także braku kwalifikacji zawodowych uznawanych przez kuratorium czy Narodowy Fundusz Zdrowia - mówi dr Karolina Siodmiak. - W Polsce nie ma jeszcze takiego zawodu jak arteterapeuta - jest terapeuta zajęciowy, który zajmuje się usprawnieniem funkcji fizycznych, szczególnie dłoni i palców tzw. motoryką małą za pomocą różnorodnych technik plastycznych. Tymczasem arteterapia jest w wielu krajach zarówno uznaną formą psychoterapii stosowaną np. w szpitalach, jak również może pełnić funkcje rozwojowe. Poprzez szeroko rozumianą sztukę poznajemy siebie, uczymy się radzić sobie z trudnościami, rozwijamy umiejętności społeczne i komunikacyjne.
Od lutego 2014 w GUM trwa kolejna edycja podyplomowych studiów Arteterapia. W tej chwili na tym kierunku studiuje 26 słuchaczy. Kończących ten kierunek arteterapeutów spotkamy później w przychodniach lekarskich, poradniach pedagogicznych, gabinetach psychologów, szkołach, w domach kultury, świetlicach i wielu innych miejscach, w których za ich sprawą sztuka działa w służbie człowieka.


WARSZTAT dla nauczycieli placówek Benedyktyńskich w Polsce
 
"Arteterapia w edukacji - zastosowanie książki artystycznej w rozwoju potencjału dziecka
"
dr Karolina Siodmiak

4 - 6.04. 2014,
Przedszkole Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Misjonarek W Gdańsku.


Książka artytyczna może być wykonana dla dziecka lub razem z dzieckiem. Stanowi narzędzie oddziaływania terapeutycznego w rękach nauczyciela, celem kształtowania osobowści dziecka. Poprzez metaforę artystyczną nie tylko bawimy się z dzieckiem, ale przede wyszystkim nawiązujemy z nim dobry kontakt w atmosferze bezpieczeństwa i zaufania realizując cele wychowawcze.

WARSZTAT dla kobiet "Poszukiwanie własnej tożsamości poprzez arteterapię wizualną"
dr Karolina Siodmiak

27.03.2014, godz. 17 - 19.30, max. 12 osób.
Ośrodek Rozwoju Osobistego Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich (SPCh) w Gdańsku - oferta dni otwartych. 


Obraz, który powstaje z naszych dłoni stanowi narzędzie komunikacji z sobą i innymi, otwiera na nowe interpretacje, znaczenia w odkrywaniu siebie. Nie są do tego potrzebne żadne doświadczenia plastyczne, a obraz nie jest oceniany. Poprzez kreację wizualną uczestnicy rozwijają umiejętności społeczne, wrażliwość na drugiego człowieka oraz uczą się wyrażać siebie w atmosferze wzajemnego szacunku i radości.

KWARTALNIK HOSPICYJNY - kilka słów na temat wolontariuszy hospicjum

Hospicjum to też życie 2012 (32)4, "Trwać i wytrwać" autor: Aleksandra Chodoniuk,
http://www.httz.pl/kwartalnik/httz_grudzien2012.pdf
Czas wakacji jest dobrym momentem, aby odnowić więź z dzieckiem, aby odkryć inną jakotej relacji koncentrując się bardziej na towarzyszeniu mu, a mniej na kontroli.

Uważne rodzicielstwo jest propozycją akceptacji dziecka, przypatrywania się mu z ciekawością, odnajdywania go na nowo, a także siebie w tej relacji.


Wykład z elementami warsztatu jest bezpłatny.

3 lipca (czwartek) 2014, godz. 18 - 20

Prowadząca: dr Karolina Siodmiak, psycholog

Miejsce: Ośrodek Rozwoju Osobistego SPCh w Gdańsku, Al. Grunwaldzka 1