Misja

P s y c h o t e r a p i a   i   w a r t o ś c i   c h r z e ś c i j a ń s k i e

W e w n ę t r z n a   s i ł a
poszukiwanie prawdziwego Ja.

Droga do znalezienia prawdziwego Ja prowadzi poprzez uważne życie, akceptację teraźniejszości, przyjęcie daru życia, a także własnej biedy i bezradności. Kontakt z sobą i własnym ciałem polega na zauważaniu pojawiających się uczuć, myśli, lęków, nawykowych zachowań, reakcji somatycznych w rekacje na rózne zdarzenia. Powoduje to obniżenie napięcia i tworzy przestrzeń do wprowadzania oczekiwanych zmian zgodnych z wartościami człowieka. Akceptacja trudnej prawdy o sobie staje się przejawem mocy i oddaniem się - momentowi, wydarzeniu, osobie. W relacji terapeutycznej osoba poszukuje odpowiedzi na pytania: Co się ze mną dzieje? Co jest dla mnie ważne? Dokąd idę?   

I n t e g r a c j a
zespolenie w całość i zharmonizowanie części.

Integracja w psychoterapii obejmuje całego człowieka: jego procesy psychiczne (myśli, emocje), zachowania, odczucia w ciele, a także wymiar duchowy. Ważne! Pracuję nie tylko z chrześcijanami, ale również z osobami o innym światopoglądzie, z osobami niewierzącymi. Czasem doświadczenia zapiasne w ciele, emocjach czy myślach są sprzeczne i wykluczające się wzajemnie. Osobisty wzrost polega na poszerzeniu świadomości na temat sposobów doświadczania siebie i innych, czy mechanizmów swojego funkcjonowania. Człowiek zmierzając do integracji, potrafi się zatrzymać, pozwala sobie na przeżywanie różnych emocji i podejmuje działania, przez co powiększa zakres osobistej wolności, akceptacji i odpowiedzialności.

I n s p i r a c j a   ż y c i o w a 
kochać z otwartymi oczami.

Integracja wewnętrzna człowieka otwiera go ku drugiemu - wyraża się w relacji i poczuciu wdzięczności. Człowiek dotyka granic swoich i Innego w obszarze wolności, interpretacji rzeczywistości, niedoskonałości i różnych wartości. Zaspokaja własne potrzeby lub z nich świadomie rezygnuje, uwzględniając jednocześnie dobro drugiej osoby. Zaciekawia się otaczającym go światem, rozwija się, działa i bierze odpowiedzialność za swoje różne decyzje, zarówno te dobre, jak i złe.


Poznanie siebie bez poznania Boga rodzi rozpacz, zaś
poznanie Boga bez poznania siebie rodzi pychę /Pascal/.